Ekspertyza – przypowieść z tradycji orientalnej
21747
post-template-default,single,single-post,postid-21747,single-format-standard,cookies-not-set,stockholm-core-1.1,select-theme-ver-5.3,ajax_fade,page_not_loaded,vertical_menu_enabled,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
Title Image

Ekspertyza – przypowieść z tradycji orientalnej

Ekspertyza – przypowieść z tradycji orientalnej

Dziś z tradycji orientalnej przypowieść o wzorcach. Jak bardzo rutyna w sposobie zachowania, myślenia blokuje i determinuje działania. Jak wpływa na życie, kontakt z otoczeniem. Jak nie pozwala zauważyć możliwości wokół, odbiec od schematów.

Czu u Ciebie też czasem tak się zdarza, że nie zauważasz możliwości, przyjmujesz to co uważane jest za słuszne, odpuszczasz sobie bo tak jest łatwiej?

Zawsze możesz zacząć inaczej.

Przypowieść, przyznaję jest trochę przerysowana i charakteryzuje się czarnym zabarwieniem, niemniej jednak może czasem trzeba coś przerysować?

Przypowieść nosi tytuł „Ekspertyza”.

„Kiedy okazało się, że zmarł pewien znakomity logik, medycy stwierdzili zgon i jego ciało zaczęto przygotowywać do pogrzebu.

Obudził się on jednak w środku nocy, na stole w kostnicy, otoczony przez nieboszczyków, i kiedy zorientował się, co zaszło – zemdlał.

Następnego dnia uformował się długi kondukt pogrzebowy, by opłakiwać i uczcić życie sławnego człowieka. Żałobnicy przeszli przez miasto zawodząc, śpiewają i bijąc w gongi i bębny. Przed bramą cmentarza hałas ponownie otrzeźwił „mieszkańca” trumny.

Podniósł on wieko trumny i zawołał – Ja żyję, ja żyję. Patrzcie nie umarłem!

Ale wszyscy żałobnicy stwierdzili – Absurd! Eksperci medyczni poświadczyli pański zgon.

Śmierć to nie domena logików.

A potem go pochowali.”