Jak możesz sobie pomóc gdy nie masz na wszystko czasu w ciągu dnia?
21589
post-template-default,single,single-post,postid-21589,single-format-standard,cookies-not-set,stockholm-core-1.1,select-theme-ver-5.3,ajax_fade,page_not_loaded,vertical_menu_enabled,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
Title Image

Jak możesz sobie pomóc gdy nie masz na wszystko czasu w ciągu dnia?

Jak możesz sobie pomóc gdy nie masz na wszystko czasu w ciągu dnia?

Umiejętność zarządzania własnym czasem jest ważna dla Twojego życia, dla jego kształtu, dla Twojej satysfakcji z życia. Ważna jest w życiu prywatnym i biznesie, a właściwie trafniej byłoby powiedzieć dla zachowania równowagi pomiędzy życiem osobistym a zawodowym. Nie jest to aż tak trudna sztuka jak może się wydawać, wystarczy pamiętać o kilku rzeczach.

Ale nie powiem Ci na początku co robić, powiem Ci co będzie na końcu Twojej drogi. Świętowanie, celebrowanie własnego sukcesu. Cieszenie się każdym zaplanowanym i wykonanym zadaniem. Danie sobie chwili na uznanie dla samego/samej siebie. Satysfakcja, radość i wiara w nowe umiejętności, wiara w to, że potrafisz, wzmocnienie samego/samej siebie. Sądzisz, że warto?

Co możesz zrobić?

Przy wykonywaniu zadań nie spiesz się zbytnio, bo to jak pamiętasz generuje stres. Zaplanuj na dane zadanie trochę więcej czasu i pozwól sobie na przerwy. Masz do tego prawo. Porozmawiaj z kimś, wyjdź na dwór, na słońce, zjedz coś dobrego, rozciągnij się. Satysfakcja z wykonania takiej pracy będzie większa niż z pracy w pośpiechu bo po pierwsze, zauważysz ją a po drugie nie będziesz tak spięty/spięta i wyczerpany/wyczerpana.

Pamiętaj też, że inni potrzebują tego samego.

Nie generuj miliona spraw na jeden dzień bo Ci go zabraknie. Planując, wiesz już, że tak jest, ale zamiast przyznać się przed sobą planujesz dalej. Zastanawiałeś/zastanawiałaś się kiedyś po co to robisz?  Zaplanuj tylko kilka zadań i ustal czas na ich realizację. Jeżeli czujesz, że sobie nie poradzisz przełóż coś na jutro albo poproś o pomoc.

Jeżeli możesz delegować zadania korzystaj z tego. Rób to jednak w sposób właściwy. Daj szczegółowe instrukcje i powiedz jasno czego oczekujesz, jak to ma być zrobione i po co jest to robione. Nic nie działa tak demotywująco jak fakt, że robisz coś i nie wiesz po co. Zawsze pomyśl jak Ty się czujesz gdy ktoś każe Ci coś zrobić, bo tak. Delegując zadania pamiętaj także aby dostosować je do osoby, której je zlecasz. Zapytaj też czy osoba zrozumiała czego od niej oczekujesz. Jeśli nie, wytłumacz raz jeszcze. Powiedz też, że jesteś gdy będzie miała pytania i wątpliwości. Znajdź czas na monitorowanie jej pracy, w końcu to Ty nadal jesteś odpowiedzialny/odpowiedzialna za wykonanie tego zadania. Rozmowy na bieżąco pozwolą Ci uniknąć konfliktu i stresu na koniec, że coś jest nie po Twojej myśli i trzeba jeszcze raz robić wszystko a czasu już teraz rzeczywiście nie ma. Pamiętaj też o informacji zwrotnej, zaznacz co podobało Ci się w pracy, co nie podobało Ci się, co mogłoby być zrobione lepiej ale zawsze konstruktywnie w oparciu o fakty.

Naucz się odmawiać innym, nie brać na siebie zbyt wiele. Pracę innych wykonujesz kosztem swojej pracy, swojego czasu, swoich zadań, swojej  energii i swojego zdrowia. Jeżeli czujesz, że możesz pomóc i masz taką możliwość oczywiście zrób to, jeżeli nie, nie poczuwaj się do winy i po prostu odmów. Priorytet musisz ustalić sam/sama. Chcę Ci tylko powiedzieć abyś nie pracował/pracowała za innych. Ludzie łatwo się przyzwyczajają do tego, że mogą oddać Ci swoje zadania.

W pewnym momencie nie dasz rady. Nie warto czekać. Warto zastopować tę drogę już na początku, bądź najszybciej jak to tylko możliwe, czyli JUŻ.

Zauważ także, że brak czasu na to co masz do wykonania to kolejny element, który generuje w Tobie stres. Jeśli stres chroniczny, bo zawsze jesteś w niedoczasie to zły znak. Zastanów się czy warto?

Co możesz zrobić? Podziel większe zadania na mniejsze kroki, pamiętaj o przerwie.

Od czego możesz zacząć? Od planu na każdy dzień, tydzień, miesiąc. Im dłuższy plan robisz pamiętaj, że potrzebujesz więcej elastyczności bo zawsze może się coś wydarzyć i nie warto wtedy popadać w stres, warto mieć czas w zapasie. Zapisz sobie swój plan, zapisz wszystkie zadania, wtedy już nie będziesz musiał/musiała o nich myśleć a to wielka ULGA. Wyznacz sobie cele na każdy dzień, tydzień i miesiąc czyli co ma się wydarzyć i co chcesz osiągnąć, jaki wynik po dniu, tygodniu, miesiącu chcesz uzyskać. Ustal swój priorytet, kiedy chcesz aby dane zadanie się zakończyło, jaki rezultat chcesz osiągnąć i jak to zrobisz. Jeżeli w trakcie pojawi się nowe zadanie, czegoś Ci brakuje to dopisz to. Podejmij działania aby osiągnąć cele. Ale pamiętaj nie wydłużaj bez końca swojej listy bo to Cię przytłoczy. Zaznacz w niej sprawy codzienne, ważne i pilne, mniej ważne i mniej pilne. Jeżeli odpowiedziałeś/odpowiedziałaś sobie szczerze na pytanie czego chcesz będzie to dla Ciebie łatwe.

Planując dzień pamiętaj też o swojej energii i samopoczuciu. Gdy masz najwięcej energii rób najbardziej obszerne zadania, gdy masz mniej energii zaplanuj wtedy działania krótkie i szybkie. Nie będę Ci mówić kiedy i co, bo sam/sama znasz siebie najlepiej. Wiesz która pora dnia jest dla Ciebie najlepsza. Wykorzystaj ją na swoją korzyść. Jeżeli zdarzy Ci się przełożyć zadanie na jutro to ok, możesz być zmęczony/zmęczona, mieć gorszy dzień, nie stwarzaj sobie więcej presji i stresu. Gdy jesteś w pracy powiedz o tym innym i uszanuj sytuację odwrotną gdy będzie miała miejsce.

Nikt nie nauczył się wszystkiego od razu, w jeden dzień. Potrzebujesz czasu tak jak każdy z nas. Ja uczyłam się na swoich błędach. Stworzyłam wiele planów niesatysfakcjonujących mnie, nie dobranych do mnie, do pory dnia, zapominałam o przerwach. Był taki moment, że pisałam na samoprzylepnych małych karteczkach i cały mój laptop był nimi obklejony. Przyznaję, że odrywanie kolejnych karteczek sprawiało mi ogromną przyjemność i dawało ulgę ale tyko na chwilę, bo zaraz pojawiała się nowa i tak bez końca.

Teraz wiem, że ważna jest wiedza kiedy i co robić. Nie brać wszystkiego za najważniejsze na teraz, bo akurat się pojawiło, tylko zaplanować na konkretny czas, a teraz dokończyć to co już masz, bo przecież skoro to zaplanowałeś/zaplanowałaś to znaczy, że było ważne.

Analizuj to jak Twoja praca wygląda na początku, wyciągaj wnioski. Bądź obiektywny/obiektywna wobec siebie i konsekwentny/konsekwentna. To, że Ci się nie udało za pierwszym razem, drugim czy trzecim to może nawet lepiej. Wiesz jak nie powinno być i co usprawnić aby działało tak jak chcesz. Nie świadczy to też o braku Twojej motywacji, bo cały czas chcesz. Świadczy to o braku wytrwałości. Widzisz różnicę?

Powodzenia! Wierz mi, że warto. Świat jest wtedy piękniejszy, nie dlatego, że raptem taki się stał, tylko dlatego, że masz wreszcie czas to zauważyć. Dajesz sobie szansę odczuwać spokój, radość, satysfakcję i skutecznie blokować nadmierny stres.