Jak pomóc drugiej osobie i jak pomóc sobie
21635
post-template-default,single,single-post,postid-21635,single-format-standard,cookies-not-set,stockholm-core-1.1,select-theme-ver-5.3,ajax_fade,page_not_loaded,vertical_menu_enabled,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
Title Image

Jak pomóc drugiej osobie i jak pomóc sobie

Jak pomóc drugiej osobie i jak pomóc sobie

Na początku ważne jest aby wysłuchać danej osoby, skupić się na niej, na jej problemie, dać jej możliwość wypowiedzenia kłębiących się myśli.

Skupiając się na osobie w problemie dajesz jej poczucie bezpieczeństwa i jednoznacznie pokazujesz, że można się skupić na jednej ważnej rzeczy, co dla osoby w kryzysie, w stresie nie jest proste.

Gdy chcesz komuś pomóc lub ktoś Cię o to prosi, zrób to w atmosferze całkowitego szacunku, wysłuchaj tej osoby w odpowiednim momencie, umówcie się na spotkanie tak abyś miał/miała czas i aby nikt wam nie przeszkadzał.

W innym przypadku sam/sama możesz się stresować, że jeszcze masz tyle do zrobienia a Twój rozmówca mówi bez końca, a co gorsza Ty nawet nie wiesz o czym. Tak nikomu nie pomożesz, przysporzysz jedynie więcej stresu i sobie i drugiej stronie.

Nie reaguj emocjonalnie na to co mówi dana osoba, nie oceniaj, nie krytykuj, nie dawaj rad, bądź empatyczny/empatyczna. Jej problem może być dla Ciebie błahy ale to bez znaczenia, bo chodzi o Twojego rozmówcę dla którego na ten moment jego problem jest dla niego ogromny.

Słuchaj uważnie, naprawdę uważnie. Nie udawaj, że słuchasz to tylko strata czasu. Dodatkowo osoba, której słuchasz może się zorientować, że myślisz o czymś innym, zablokuje się bardziej, zestresuje, zamknie się ze swoim problemem na długo, co może tylko pogorszyć jej stan.

Jak już się zdecydujesz, poświęć całą swoją uwagę, udziel informacji zwrotnej w postaci konstruktywnych informacji, zaproponuj możliwości i porozmawiajcie o tym.

Daj możliwość wypowiedzenia się swojemu rozmówcy, zadawaj pytania otwarte i daj czas na odpowiedź. Odłóż na bok swoje uprzedzenia, opinie, przekonania. Jeżeli czegoś nie rozumiesz dopytaj, nie dodawaj swoich interpretacji. Pamiętaj, że problem może znaczyć dla tej osoby i dla Ciebie coś innego, możecie mieć różne definicje lub przez Twoje interpretacje, doświadczenia problem może wydawać ci się nieistotny.

Dowiedz się co jest przyczyną problemu, jakie są fakty, co ta osoba o tym sądzi, jakie są tego konsekwencje, co przemawia za taką interpretacją a co nie, ustalcie możliwości wyjścia z sytuacji i zobliguj drugą osobę do zrobienia czegoś aby wyszła z tej sytuacji. Często wystarczy tylko wskazać danej osobie, że ma błędny obraz tego o czym myśli bo np. generalizuje ( nigdy, zawsze) osądza, czyta w myślach ( on nigdy nie wierzy, że sobie poradzę ), przypisuje znaczenie słowom, które wypowiada ktoś inny, szuka powodów dla których wydarzyła się dana sytuacja, obwinia się i podkreśla to co negatywne.

Pamiętaj, że gdy nie możesz pomóc poproś kogoś innego o wsparcie. Ważna jest umiejętność pomocy gdy zależy Ci na relacjach z bliskimi, ze współpracownikami. Dodatkowo gdy zarządzasz innymi pomoc im w sytuacjach trudnych staje się Twoim obowiązkiem. Ważne abyś wiedział/wiedziała jak to zrobić abyś Ty się tym nie stresował/stresowała.

Dlatego pamiętaj, że jak pomagasz to szczerze, jeśli uznasz, że Cię to przerasta powiedz o tym i wskaż inne możliwości wsparcia, wskaż inną osobę, zaproponuj specjalistę i staraj się zawsze uargumentować swoją decyzję, choćby przez fakt zbytniego zaangażowania emocjonalnego i przez to braku neutralności. Bo choć może wydawać ci się to dziwne czasem nie możemy znieść tego jak myślą nasi bliscy i co im do głowy przychodzi. To nas irytuje, denerwuje i zamiast słuchać, krzyczymy.

Dlatego jeżeli jesteś w stanie spełnić warunki pomocy, o których mowa, pomóż, jeżeli nie, nie podejmuj się jej,  bo tak jak pisałam sytuacja może się tylko pogorszyć.

Podobnie jest w Twoim przypadku, gdy potrzebujesz wsparcia, masz problem, którego nie potrafisz rozwiązać, znajdź osobę, która pomoże Tobie na ww. warunkach. Nie zostawiaj rozwiązania sytuacji na później, tłumacząc sobie, że później będzie czas, nic bardziej mylnego, bo sprawy skumulują się i będzie coraz trudniej.