Ptak w klatce
21509
post-template-default,single,single-post,postid-21509,single-format-standard,cookies-not-set,stockholm-core-1.1,select-theme-ver-5.3,ajax_fade,page_not_loaded,vertical_menu_enabled,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
Title Image

Ptak w klatce

Ptak w klatce

Pisałam w zeszłym tygodniu o kryzysach rozwojowych i o tym czego ludzie żałują. Dziś mam dla Ciebie inspirację zaczerpniętą z Helping Health Workers Learn, Hesperian Foundation David Werner, Bill Bower – Ptak w klatce. Przeczytaj, zastanów się jak jest u Ciebie? Znasz takie sytuacje czy są Ci całkowicie obce? A może właśnie ominęła Cię jakaś okazja? Wiesz dlaczego?

Ptak mieszkał w klatce od bardzo dawna. Często spoglądał pomiędzy prętami na łąki i drzewa daleko za oknem. Widział inne ptaki latające wolno w przestworzach i zastanawiał się często, jak by to było poczuć słońce na grzbiecie, wiatr w piórach, nurkować, wzbijać się i łapać komary w locie.

Kiedy ptak myślał o tych wszystkich rzeczach, czuł, jak mu serce bije z podniecenia. Prostował się na żerdzi i głęboko wdychał powietrze do ptasiego brzuszka, czując dreszcz możliwości.

Od czasu do czasu inny ptak lądował na parapecie, odpoczywając po podróży i wpatrywał się w ptaka w klatce. Przybysz przekrzywiał łepek, jak gdyby sam siebie pytał zdziwiony, jak to możliwe. Ptak w klatce. Niepojęte!

W takich momentach ptak w klatce czuł się najbardziej nieszczęśliwy. Jego małe ramionka opadały, czuł gulę w gardle i ciężar w sercu.

Pewnego dnia właściciel ptaka przypadkowo zostawił otwarte drzwiczki klatki. Ptak wyjrzał przez nie. Ujrzał nurkujące i szybujące na zewnątrz ptaki, ze słońcem na grzbietach i wiatrem w piórach i poczuł ekscytację. Ptak z klatki zauważył, że okno jest otwarte i wtedy jego serce przyspieszyło jeszcze bardziej.

Zaczął się zastanawiać nad możliwościami.

Zastanawiał się aż do zachodu słońca, kiedy wrócił właściciel i zamknął drzwiczki klatki.

Z sobie znanych powodów, ptak przedłożył bezpieczeństwo nad wolność.

A jak mówił Winston Churchill:

Sukces nigdy nie jest ostateczny. Porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga.”

Co o tym sądzisz? Podziel się swoimi refleksjami. Zostaw je w komentarzu.