Kłopotliwy dzbanek
22071
post-template-default,single,single-post,postid-22071,single-format-standard,cookies-not-set,stockholm-core-1.1,select-theme-ver-5.2.1,ajax_fade,page_not_loaded,vertical_menu_enabled,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
Title Image

Kłopotliwy dzbanek

Kłopotliwy dzbanek

Mam nadzieję, że Święta upłynęły Ci w radosnej, dobrej atmosferze. A skoro One już za nami, to przed nami nowy rok. Sądzisz, że to czas na refleksję, podsumowanie, nowe cele?

Ja mam dla Ciebie dziś opowieść z tradycji orientalnej, która wierzę, że skłoni Cię i do uśmiechu i do refleksji.

„Żona Mułły postanowiła przygotować baklavę – potrawę z orzechami. Mułła przepadał za baklavą, zwłaszcza, jeśli zawierała mnóstwo orzechów, więc poszedł do piwnicy, by przynieść je żonie.

Wepchnął rękę głęboko do dna dzbanka i chwycił tyle orzechów, ile tylko zmieściło się w dłoni. Jednak kiedy próbował wyciągnąć rękę, skonsternowany poczuł, że utknęła w szyjce. Bez względu na to jak mocno ciągnął, Mułła nie mógł uwolnić ręki z nieustępliwych kleszczy.

Wołał, a potem wrzeszczał o pomoc. Wykrzykiwał wiele zaklęć i przekleństw, których po mułłach raczej nikt się nie spodziewa. Kiedy przyszła jego żona, razem próbowali wszystkiego, co tylko przyszło im na myśl, ale dzbanek nadal nie puszczał ręki.

Zebrali się sąsiedzi, ale nawet ich pomysły nie doprowadziły do pożądanego rezultatu – ręka Mułły pozostała zablokowana w szyjce dzbanka.

Pewien przechodzień, przyciągnięty widokiem zgromadzenia i biadoleniem Mułły, spytał, co się stało. Mułła opowiedział mu o krokach, jakie doprowadziły do jego uwięzienia.

 – Jeśli obiecasz zrobić wszystko, co ci powiem – powiedział przechodzień – mogę ci pomóc.

Mułła się zgodził – Zrobię wszystko co powiesz, tylko uwolnij mnie od tego kłopotliwego dzbanka.

– A zatem wciśnij rękę głębiej.

Mułła pomyślał, że to bez sensu, skoro chciał wydostać rękę. Niechętnie zrobił jednak to, co obiecał zrobić.

– Teraz wyprostuj palce i wypuść orzechy. Wszystkie.

To była ostatnia rzecz jaką Mułła chciał usłyszeć. W końcu potrzebował tych orzechów na baklavę, którą żona miała mu przygotować. Ale rad nie rad zrobił tak, jak miał zrobić.

– Teraz wydłuż i zwęź dłoń i wyciągnij delikatnie rękę z dzbanka.

Ku zaskoczeniu Mułły i przy aprobujących okrzykach gapiów, ręka łatwo wysunęła się z dzbanka. Ale Mułłę nadal coś dręczyło. – Wszystko pięknie i cieszę się z odzyskanej wolnej ręki, ale co z orzechami, których potrzebuję do baklavy?

Przechodzień wziął dzbanek, pochylił na bok i wysypał na stół tyle orzechów, ile Mułła potrzebował. Mułła był zdumiony. Popatrzył na nieznajomego z ciekawością i głębokim szacunkiem i spytał – Czy ty jesteś Czarodziejem? „

A czy ty jesteś Czarodziejem/Czarodziejką?

Czy działasz schematycznie?

Czy szukasz możliwości?

Jesteś otwarty/otwarta?

Zmieniasz wtedy kiedy możesz czy musisz?

Inspirujesz się od innych?

Masz swoje autorytety w różnych dziedzinach?

Działaj z pomysłem, gdy jeszcze nie jest za późno.

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!