Przyszłość czy przeszłość?
21765
post-template-default,single,single-post,postid-21765,single-format-standard,cookies-not-set,stockholm-core-1.1,select-theme-ver-5.3,ajax_fade,page_not_loaded,vertical_menu_enabled,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
Title Image

Przyszłość czy przeszłość?

Przyszłość czy przeszłość?

Ostatnio pisałam Ci o tym, że może zamiast bez końca szukać po prostu warto to znaleźć.

 

Mam nadzieję, że zgadzasz się ze mną, że jest to bardziej ekonomiczne dla Twojego czasu, życia, wydatkowania energii czy choćby rozwoju, bo w końcu masz na niego czas.

 

Czasem wydaje Ci się, że lata, które przeżyłeś/przeżyłaś decydują o tym jak będzie dalej wyglądało Twoje życie.

 

Myślisz sobie przeżyłem/przeżyłam już 30, 40 a może nawet 60 lat swojego życia tak, jak przeżyłem/przeżyłam i nic już nie da się zmienić, jest za późno, jestem za stary/stara.

 

Czy rzeczywiście tak jest? Czy to kolejna próba obronienia samego/samej siebie przed samym/samą sobą? Pamiętasz o tym, że jesteś swoim najlepszym adwokatem?

 

Jakie jeszcze wymówki są Ci bliskie i towarzyszą Ci każdego dnia?

 

Co dobrego Ci przynoszą?

 

Dokąd dojdziesz, co osiągniesz z tego o czym pragniesz jeśli dalej będziesz tak myśleć?

 

Czy nie jest tak, że koncentrujesz się na przeszłości a nie przyszłości?

 

Że o przyszłości nawet nie myślisz lub już jak to robisz paraliżuje Cię strach, strach przed zmianą?

 

A może myślisz sobie, że zmiana wymaga czasu a Ty go nie masz? Że jak coś zajmie Ci rok, dwa, pięć lat to nie ma sensu zaczynać?

 

A myślałeś/myślałaś kiedyś w kategoriach ile lat życia jeszcze przed Tobą?

 

Czy sądzisz, że gdy masz jeszcze wiele lat życia przed sobą nie warto? Nie warto przeżyć ich tak, jak chcesz?

 

Jaki jest bilans lat za Tobą i przed Tobą?

 

Co stracisz?

 

Co zyskasz?

 

Czy dalej chcesz narzekać na pracę, zakres obowiązków, wynagrodzenie? Czy dalej chcesz żyć w związku, który nie daje Ci niczego dobrego, nie spełnia Twoich oczekiwań? Czy dalej chcesz nie realizować własnych potrzeb? Czy dalej chcesz zaspakajać potrzeby innych? Czy dalej chcesz aby inni decydowali o Twoim życiu? Czy dalej chcesz narzekać, zrzędzić, frustrować się, żałować?

 

Czy może czas, który Ci został chcesz wykorzystać inaczej?

 

Może rok, dwa, pięć lat pracy są warte tego aby kolejne przeżyć tak jak chcesz?

 

Strach, stres związany ze zmianą potraktuj jako wyzwanie, zadanie, które przed Tobą stoi, które wykonasz bo masz odpowiednie przygotowanie i umiejętności.

 

Może zmiana nie jest taka straszna jak sądzisz?

 

Może warto zrobić pierwszy krok, potem kolejny, następny i żyć tak jak się chce?

 

Jeżeli teraz to nie jest dobry moment, to kiedy będzie?

 

Za dwa lata, jak będziesz starszy/starsza i zostanie Ci mnie lat do przeżycia?

 

Pamiętaj, że to co masz do stracenia to własne życie.