To trochę jak z pomarańczami…
22671
post-template-default,single,single-post,postid-22671,single-format-standard,stockholm-core-2.0.7,select-theme-ver-8.10,ajax_fade,page_not_loaded,vertical_menu_enabled,,qode_menu_,wpb-js-composer js-comp-ver-6.4.1,vc_responsive
Title Image

To trochę jak z pomarańczami…

lider dla siebie

To trochę jak z pomarańczami…

Często pisząc do Ciebie zadaję Ci pytania.

lider dla siebie

Odpowiadasz na nie?

A może czekasz aż przyjdzie właściwa chwila?

Może zastanawiasz się, po co w ogóle Ci je zadaję, bo pewnie znam odpowiedź.

Znam w odniesieniu do swojego życia, swoich doświadczeń, drogi, która jest za mną i pragnienia, które jest przede mną.

Ty potrzebujesz odpowiedzieć na nie, aby wiedzieć gdzie jesteś, co spowodowało, że jesteś właśnie w tym miejscu a nie w innym i dokąd zmierzasz.

Nie wyobrażam sobie, że odpowiadam za Ciebie, w odniesieniu do Twojego życia, Twoich wartości, Twojego marzenia.

A TY?

To trochę jak z pomarańczami, w krótkiej anegdocie pochodzącej z tradycji sufickiej:

„Pewien Uczeń żalił się Czarodziejowi – Opowiadasz nam historie, ale nigdy nie wyjaśniasz, co one znaczą.

Czarodziej odpowiedział – Czy kiedy idziesz na stragan z owocami, by kupić pomarańcze, to prosisz sprzedawcę, by skosztował ich za ciebie, oddając ci jedynie skórkę?”

Czy zatem wyobrażasz sobie, że ktoś za Ciebie decyduje, a Ty biernie przyjmujesz postanowienia?

Czy zatem Twoje życie i Twoje wybory to odpowiedzialność kogoś innego?