Katarzyna Szymecka | W zgodzie ze sobą
21695
post-template-default,single,single-post,postid-21695,single-format-standard,cookies-not-set,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-4.6,vertical_menu_enabled,wpb-js-composer js-comp-ver-5.5.5,vc_responsive
 

W zgodzie ze sobą

W zgodzie ze sobą

Z tradycji orientalnej:

„Pewnego dnia w 1456 roku, jakiś farmer wszedł do wielkiego miasta Norwich ze swym synem i osłem. Mężczyzna jechał na ośle, a syn prowadził go na sznurze. Jak tylko weszli w mury miasta, usłyszeli przechodnia mówiącego głośno – Ale hańba. Zobaczcie, jak ten mężczyzna siedzi na swoim ośle, zachowując się jak pan na włościach, podczas gdy jego synek biegnie wyczerpany na własnych nogach, ledwo dając radę.

Pełen wstydu, farmer zsiadł z osła i posadził syna, podczas gdy sam szedł obok.

Na następnej ulicy jakiś handlarz zwrócił uwagę swoich klientów na tę trójkę. – Spójrzcie na to. Ten mały urwis siedzi tam, jak młody następca tronu, podczas gdy jego stary ojciec z trudem brnie przez błoto.

Głęboko zakłopotany chłopiec poprosił ojca, by wspiął się na osła i usiadł za nim.

Kiedy skręcili za róg, w następna ulicę, jakaś kobieta sprzedająca nogi nietoperza i jad ropuchy burknęła – Patrzcie, co to się stało z rodzajem ludzkim. Żadnej wrażliwości dla zwierząt. Spójrzcie na tego biednego osła. Jego grzbiet jest prawie złamany na pół pod ciężarem tych dwóch próżniaków. Gdybym tylko miała przy sobie moja różdżkę … Hańba!

Słysząc to, farmer z synem bez słowa ześlizgnęli się z osła i zaczęli iść obok niego. Nie uszli więcej niż pięćdziesiąt jardów, gdy usłyszeli jak właściciel straganu krzyczy przez cały rynek do swego kolegi – Myślałem, że jestem głupi, ale patrz na tych dwóch prawdziwych durniów. Po co trzymać osła, jeśli nie pracuje tak, jak inne osły?

Farmer się zatrzymał i poklepawszy osła po nosie, rzekł do syna – Cokolwiek robimy, ktoś się z tym nie zgadza. Może czas, byśmy sami zdecydowali, co jest właściwe.”

 

Brzmi znajomo?

Starasz się a i tak nie wszyscy są zadowoleni?

Spotykasz się z krytyką i źle się czujesz?

Jeżeli tak, zastanów się jak postrzegasz siebie?

Czy wierzysz w siebie?

Czy wierzysz w słuszność własnych działań?

Jeżeli masz wątpliwości, że wierzysz pamiętaj, że łatwo możesz to zmienić.

Praca w tym zakresie nie jest trudna ale wymaga zaangażowania.

Zacznij od małych kroków, warsztatu, spotkania indywidualnego. Zapraszam.

Masz wpływ na to co będzie później.